English Polski
 

Blog

Tagi

ciekawe badania ciekawe historie design thinking efektywne przywództwo efektywny zespół gry szkoleniowe komunikacja konferencje materiały dla trenera myślenie strategiczne proces uczenia się role zespołowe Belbina team building współpraca i zaufanie wyjazdy integracyjne zarządzanie przez cele

Zmieniaj żeby zmienić

Każdy obawia się zmian. Chociaż nieraz powinniśmy sami przed sobą uczciwe przyznać, że pewne aspekty w naszym życiu wymagają przemiany, to często uparcie trwamy w stagnacji, w starym, dobrym znajomym świecie, który chociaż niedoskonały jest przynajmniej bezpieczny.

Aby zrozumieć dlaczego zmiany są takie trudne trzeba pojąć, jak wygląda walka pomiędzy racjonalnością a emocjami. Każdy z nas ma w mózgu dwa niezależne mechanizmy. Jeden to system racjonalny, rozum, który „roztrząsa, analizuje i spogląda w przyszłość”. Drugi zaś to nasz system emocjonalny: część, która kieruje się instynktem, odczuwa przyjemność i ból. Jonathan Haidt w książce pod tytułem: „Szczęście. Od mądrości starożytnych po współczesne koncepcje” zaproponował następującą metaforę: nasze emocje są słoniem, a rozum jest jeźdźcem. Jeździec siedzi na słoniu, trzyma wodze i wydaje się być szefem. Jednak jego rzeczywista kontrola jest niewielka w porównaniu z siłą słonia. Gdy jeździec nie zgadza się ze słoniem, sześciotonowe zwierzę zawsze wygrywa, co oznacza tyle, że gdy racjonalność walczy z emocjami, racjonalność nie ma szans. Każdy z nas dobrze zna z życia sytuacje, w których nasz jeździec przegrał ze słoniem: kiedy zdarzyło nam się zaspać, przejeść się, próbować rzucić palenie, wydzwaniać o północy do swojej byłej. Każdy z nas doświadczył siły słonia. Zwykle wysiłki prowadzące do wywołania zmiany zawodzą właśnie przez słonia- naszą emocjonalną część osobowości, ponieważ słoń woli krótkoterminową korzyść (lody) od długoterminowej (szczupła sylwetka).

Zaprowadzanie zmiany: jeździec wyznacza kierunek i plany, a słoń daje energię

Jeśli dotrzemy do racjonalnej strony pracowników, ale nie poruszymy ich emocji, ludzie zrozumieją potrzebę zmiany, ale zabraknie im motywacji do wprowadzenia jej w życie. Oto świetny przykład na poparcie tej tezy:

Pewien przedsiębiorca- o nazwisku Jon Stegner zauważył, że firma w której pracuje trwoni ogromne sumy pieniędzy. Uważał, że można  poczynić wielkie oszczędności, ale to wymagało przekonania zarządu do zmiany. Wiedział, że nie będę chcieli zgodzić się na dużą rewolucje, jeśli naprawdę nie uwierzą w jej sens. Szukając celnego przykładu kiepskich zwyczajów zakupowych firmy, Stegner polecił młodej stażystce dogłębne zbadanie jednego produktu: rękawic roboczych noszonych przez pracowników. Wkrótce stażystka doniosła, że fabryki kupują 424 rodzajów rękawic! Ta sama para rękawic w jednej fabryce kosztowała 5 dolarów, a w drugiej 17. Na polecenie Stegnera stażystka zebrała po jednej parze ze 424 rękawic opatrzonych karteczkami z ceną i rozłożyła je na stole w sali konferencyjnej. Stegner zaprosił tam szefów wszystkich działów. Wyszli z sali z otwartymi ustami, nie mogli uwierzyć, że tak łatwo marnują pieniądze.  Mówili: „To obłęd. Koniecznie musimy to zmienić”. Rezultat? Firma zmieniła proces zakupów i oszczędziła mnóstwo pieniędzy.

Coś co wygląda jak opór często jest brakiem pewności

We współczesnym świecie otacza nas natłok informacji. Ciągle musimy dokonywać wyborów, co powoduje w nas dezorientację i często prowadzi do tego, że rezygnujemy z pewnych opcji. Dlatego prosty przekaz jest najefektywniejszy. Przykładem na to może być kampania odtłuszczonego mleka, jaką przeprowadzili dwaj amerykańscy badacze zajmujący się problematyką zdrowia, Steve Booth- Butterfield i Bill Reger . Naukowcy chcieli, by amerykanie zmienili swoje zwyczaje żywieniowe. Podczas konferencji prasowej ukazali publiczności tubkę pełną tłuszczu- ilości jaka mieści się w dwóch litrach pełnego mleka. W widzach wywołało to obrzydzenie i skrajne emocje. Na tym pomyśle oparli całą swoją kampanię. Jedna z reklam trąbiła o tym, że w szklance pełnego mleka znajduje się tyle samo tłuszczów nasyconych co w pięciu plasterkach bekonu! Efekt? Procent odtłuszczonego mleka kupowanego na terenie prowadzonej kampanii wzrósł dwukrotnie.

Jakie wnioski można wyciągnąć z tych dwóch historii?  Otóż jeśli chcemy, by ludzie się zmienili musimy dawać im jasne wskazówki. Jeśli chcemy, by zmienili żywieniowe zwyczaje nie prośmy by „żyli zdrowiej”, mówmy „następnym razem zamiast pełnego mleka kup odtłuszczone”.  Co jest jeszcze istotniejsze, w naszych przekazach powinniśmy odwoływać się do emocji. W przypadku historii z rękawicami większość osób nie trudziłaby się tak bardzo jak Jon Stegner. Łatwiej by było przygotować dokument w Excelu i w ten sposób przedstawić wszelkie kalkulacje. Ale tak ukazane dane odniosłyby się tylko do racjonalnych odczuć szefów, a oni prawdopodobnie stwierdziliby, że mają aktualnie większe problemy na głowie niż jakieś rękawice. Stegner poruszył emocje, a dzięki temu zadziałała motywacja- katalizator do natychmiastowej zmiany.

Podsumowując to wszystko za pomocą początkowej metafory: aby zmienić czyjeś zachowanie trzeba wskazać jeźdźcowi kierunek, zmotywować słonia i wyrównać jego ścieżkę.

Na podstawie książki: “Pstryk” – jak zmieniać, żeby zmienić, Chip Heath i Dan Heath.

Tagi:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>